FANDOM


Teraz chcemy spojrzeć w przyszłość i zastanowić się, w jaki sposób reszta świata może skorzystać na pójściu w ślady naszego państwa na tym polu... Guillermo Portero, „dziennik Wizja LumériCo

Guillermo Portero – dyrektor generalny firmy LumériCo. Wcześniej był prezydentem Meksyku, a przedtem żołnierzem.

Biografia Edytuj

Niedługo po zakończeniu budowy elektrowni jądrowej w Dorado, Guillermo poinformował media o osiągnięciu LumériCo – ostatnim ogniwie długo wyczekiwanej sieci przedsiębiorstwa, które obiecało zapewnić całemu krajowi czystą energię w przystępnej cenie. Zaznaczył, że ta chwila była jego marzeniem od momentu zniszczenia infrastruktury podczas La Medianoche, a teraz chce spojrzeć w przyszłość i zastanowić się, w jaki sposób reszta świata może skorzystać na pójściu w ślady naszego państwa na tym polu”[1].

Niedługo po tym LumériCo spowiła atmosfera skandalu za sprawą dokumentów ujawnionych przez grupę hakerską znaną pod nazwą „Sombra”. Dokumenty te zostały rzekomo pozyskane w wyniku ostatnich naruszeń systemu zabezpieczeń wewnętrznej sieci spółki energetycznej. Choć zarówno LumériCo i meksykańskie organy ścigania uznały te włamania za niezgodne z prawem, grupa Sombra twierdzi, że „działa jedynie w interesie publicznym”. W tym czasie postawiono liczne zarzuty, z których część dotyczy prezesa LumériCo, Guillermo Portero. Z dokumentów wynikło, że mężczyzna wykorzystywał fundusze firmy dla własnych celów, miał osobisty udział w przekupywaniu urzędników państwowych i tworzeniu systemu łapówek, na którym korzystało LumériCo, oraz opracował plan przejęcia terenów prywatnych na drodze wywłaszczeń, by rozbudować dzięki temu infrastrukturę firmy na terenie całego Meksyku. Światło dzienne ujrzały również informacje z poczty elektronicznej, które ujawniły treści rozmów prowadzonych z indyjską megakorporacją Vishkar, których celem był eksport zastrzeżonej technologii energetycznej LumériCo do placówek Vishkar na całym świecie. Portero zdecydowanie zaprzeczał wszelkim zarzutom, co nie odbiło się bez echa[2].

Kilka dni później nieugięty do tej pory Guillermo Portero oznajmił, że tymczasowo ustępuje ze stanowiska prezesa LumériCo. Jego decyzja wywołana jest faktem ujawnienia obciążających informacji przez grupę hakerską Sombra, co doprowadziło do protestów na niespotykaną skalę oraz niepokojów społecznych w dniu późniejszym. Informatorzy jednak podkreślają, że Portero nie złożył oficjalnej rezygnacji ani nie został zwolniony, a niektórzy z jego współpracowników wciąż wierzą w charyzmatycznego szefa LumériCo. Mężczyzna powtórzył, że oczekuje całkowitego oczyszczenia z zarzutów w toku trwającego śledztwa odnośnie zarządzania spółką, a także przeprowadzenia dogłębnego dochodzenia w sprawie włamań do systemów LumériCo, które doprowadziły do ujawnienia korespondencji elektronicznej[3].

Jakiś czas później Guillermo został oczyszczony z zarzutów i powrócił na stanowisko prezesa firmy. Wtedy też odwiedziła go Aleksandra Zarianowa wraz z omnikiem, którzy poszukiwali informacji o Sombrze. Mężczyzna nie zgodził się wesprzeć poszukiwań dwójki, uznając, że sam zajmuje się problemem, jak stanowi hakerka[4].

Występy Edytuj

Komiksy Edytuj

Ciekawostki Edytuj

  • Na Dorado, niedaleko banku można znaleźć jego statuę.
    • Jego statua jest również przedstawiona na graffiti „Szacun”, które zdobywa się za osiągnięcie 50 poziomu.

Przypisy Edytuj

  1. Dziennik: „Wizja LumériCo dla Meksyku ujawniona – ale zagrożenie wciąż jest realne”, wydany 18 maja 2016 roku.
  2. Dziennik: „Skandal w LumériCo – Prezes Guillermo Portero pod ostrzałem krytyki”, wydany 28 października 2016 roku.
  3. Dziennik: „Prezes LumériCo ustępuje ze stanowiska”, wydany 3 listopada 2016 roku.
  4. Cyfrowy komiks „Poszukiwania”, wydany 27 września 2017 roku.

Zobacz też Edytuj